Naciśnij by ocenić:
[Dziękujemy!]

7 listopada 2019 roku, a więc zaledwie kilka miesięcy przed wybuchem pandemii COVID-19, weszła w życie w zasadniczej części nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego (dalej również jako k.p.c.) oraz innych ustaw. Celem wprowadzonych zmian przepisów było przede wszystkim przyśpieszenie oraz usprawnienie postępowań sądowych w sprawach cywilnych. Czy pomogło to zmniejszyć zatory płatnicze, jakie spowodował koronawirus?

Tajemnicą poliszynela jest bowiem to, że sprawy sądowe toczą się bardzo długo… za długo. W sprawach dotyczących dochodzenia należności, oczekiwanie na wyrok przez kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt miesięcy, często niweczy cel dochodzenia należności w postępowaniu sądowym. Wielokrotnie bowiem zdarza się, że pomimo wygranej sprawy, majątek nierzetelnego kontrahenta „zniknął” i nie jest możliwym wyegzekwowanie zasądzonej orzeczeniem sądowym sum pieniężnych.

O ile więc z aprobatą należy odnieść się do podjętych przez polskiego ustawodawcę starań w zakresie przyśpieszenia postępowań sądowych, o tyle wiele obaw budzą nowe rozwiązania, które nakładają na strony postępowania cywilnego nieznane dotąd, bądź zmienione w znacznym zakresie wymagania formalne, uchybienie którym może zniweczyć wygraną w sprawie.

Zatory płatnicze a koronawirus

Zbyt mało czasu upłynęło aby móc ocenić słuszność wprowadzenia zmian. Stosowanie nowych przepisów jeszcze nie okrzepło, gdy do Polski dotarła pandemia COVID-19, a która praktycznie na 2 miesiące zatrzymała funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Co więcej, czas powszechnej izolacji mieszkańców w całym kraju częściowo rozregulował funkcjonowanie procesów w przedsiębiorstwach, przez co bieżący monitoring płatności należności został znacznie ograniczony lub wręcz zaniechany. Doprowadziło to do nawarstwienia się kolejnych spraw sądowych, w tym w szczególności tych, których przedmiotem jest dochodzenie należności pieniężnych.

Tym bardziej więc, wiedza na temat:

  • wyboru optymalnego trybu postępowania sądowego,
  • środków prawnych istniejących zarówno przed wniesieniem pozwu, jak i w trakcie trwania postępowania sądowego,
  • zapewniających skuteczność egzekucji sądowej należności,
  • należytego formułowania treści pozwu,
  • skompletowania zawczasu dowodów przydatnych w postępowaniu sądowym,
  • mechanizmów przyśpieszających postępowanie sądowe

ma istotne znaczenie z punktu widzenia skrócenia czasu rozstrzygnięcia sprawy o zapłatę przez sąd.

Zatory płatnicze – koronawirus przyczynił się do chaosu

Wadliwie, bądź niejednoznacznie sformułowane żądanie w pozwie, niewłaściwość sądu, do którego wniesiono pozew, brak załączników uzasadniających rozpoznanie wniosków zawartych w pozwie – to najczęstsze błędy wierzyciela kierującego pozew do sądu, a spowalniające cały tok postępowania. Nie dość, że sąd zamiast przystąpić do rozpoznania meritum sprawy zmuszony jest najpierw wyjaśniać intencje wierzyciela kierując do niego pisma, to dłużnik otrzymuje w prezencie czas na uskutecznienie nielojalnych zachowań.

Żądanie zapłaty odsetek

W sprawach o zapłatę należności, niestety częstszą przyczyną braku szybkiego wydania rozstrzygnięcia… jest wadliwie określone żądanie zapłaty odsetek obok kwoty głównej widniejącej na fakturze VAT. Warto zatem wiedzieć jak prawidłowo formułować żądanie o zapłatę odsetek.

Odsetki ustawowe i odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych

Co więcej odsetki, odsetkom nie równe. Czym innym są odsetki ustawowe za opóźnienie, a czym innym odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych. Nieprecyzyjne określenie w pozwie, których faktycznie się domagamy, skutkuje skierowaniem przez sąd sprawy do trybu zwykłego, zamiast szybkiego wydania nakazu zapłaty. Więcej na ten temat w artykule „Odsetki w transakcjach firmowych b2b„.

Rekompensata w kwocie zryczałtowanej

Poza domaganiem się zapłaty odsetek, istnieje również możliwość żądania zapłaty rekompensaty w zryczałtowanej kwocie, którą można doliczyć do wartości żądania w pozwie. Patrz: „Rekompensata 40 euro od zaległej płatności za faktury VAT„.

Aktualnie na podstawie przepisu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, przypadku nieotrzymania przez wierzyciela zapłaty za wykonane usługi (dostawę towarów) przysługuje mu żądanie zapłaty od dłużnika rekompensata za koszty odzyskiwania należności, stanowiąca równowartość kwoty:

  • 40 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego nie przekracza 5000 złotych;
  • 70 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest wyższa niż 5000 złotych, ale niższa niż 50 000 złotych;
  • 100 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest równa lub wyższa od 50 000 złotych.

W sytuacji gdy istnieje znaczne ryzyko „upłynnienia” majątku przez dłużnika, z pomocą przychodzi obowiązujący od 1 styczna 2020 roku instrument stanowiący efektywne narzędzie w przeciwdziałaniu opóźnieniom w zapłacie i dotkliwe konsekwencje dla niesolidnych dłużników.

Jego istota sprowadza się do tego, że w trakcie postępowania sądowego, a praktycznie na samym jego początku lub tuż przed jego wszczęciem sąd na wniosek wierzyciela dokonuje zabezpieczenia należności w sposób uniemożliwiający lub ograniczający dysponowanie majątkiem przez dłużnika (np. poprzez zajęcie rachunku bankowego, ustanowienia hipoteki).

Zabezpieczenie należności

W praktyce dla uzyskania zabezpieczenia określonej kategorii należności wystarczającym jest przedłożenie sądowi umowy, faktury lub rachunku. Szerzej na ten temat w artykule „Dochodzenie należności z faktury VAT„.

Oczywiście przed podjęciem decyzji o zaangażowania w spór sądu, warto rozważyć alternatywne rozwiązania umożliwiające polubowne „na nowo” ułożenie relacji biznesowych.

Rozłożenie świadczenia pieniężnego na raty

Jednym z nich jest podpisanie porozumienia przewidującego rozłożenie na raty świadczenia pieniężnego oraz określenie ich terminów płatności. Wierzyciel powinien jednak zachować szczególną ostrożność. Nieuważne zredagowanie treści porozumienia może doprowadzić do sytuacji, w której możliwość egzekwowania należności na drodze sądowej będzie znacznie oddalona w czasie. Rozłożenie zaległej płatności na raty wraz z określeniem terminu płatności każdej z rat powoduje bowiem, że w razie niewywiązywania się przez dłużnika z porozumienia wierzyciel będzie mógł zasadnie dochodzić przed sądem jedynie tych należności (rat), których termin płatności już minął („Rozłożenie na raty wymagalnego świadczenia pieniężnego – gdzie czyhają pułapki?„).

Zatory płatnicze a koronawirus – podsumowanie

Skutki pandemii COVID 19 będziemy odczuwać jeszcze przez wiele miesięcy. Z pewnością nawarstwienie się wpływu spraw sądowych przyczyni się do ich dłuższego rozpoznawania. O ile zrezygnowano z wprowadzenia znacznych formalnych odstępstw od dotychczasowych reguł dotyczących przebiegu postępowania w sprawach cywilnych, o tyle stosunkowo nowe lub w zmienionym brzmieniu przepisy postępowania cywilnego mogą dodatkowo wprowadzać dezorientację i przyczyniać się do wydłużania biegu spraw.

Obecnie system sądownictwa w Polsce jest poddany ekstremalnej próbie. Na ironię losu, to pandemia COVID-19 może okazać się najlepszym sprawdzianem, czy wprowadzona w IV kwartale 2019 roku nowelizacja przepisów procedury cywilnej faktycznie przyczyni się do usprawnienia, a więc przyśpieszenia rozpoznawania spraw.

Udostępnij na:
Facebook
Twitter
LinkedIn
Milana Krzemień

Autor

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych ze szczególnym naciskiem na spółki prawa handlowego, polegającej w głównej mierze na opracowywaniu, redagowaniu oraz opiniowaniu umów z zakresu prawa cywilnego, w tym prawa pracy i prawa gospodarczego oraz w przygotowywaniu dokumentów korporacyjnych. Posiada doświadczenie w prowadzeniu negocjacji handlowych zmierzających do zawarcia kontraktów oraz w reprezentacji podmiotów gospodarczych przed sądami powszechnymi oraz administracyjnymi. Z uwagi na posiadaną biegłą znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie, również w zakresie terminologii prawniczej oraz zaawansowany poziom języka francuskiego wielokrotnie świadczy czynności obsługi prawnej podmiotów gospodarczych o obcojęzycznym składzie osobowym ich organów. Jest absolwentką Kolegium Prawa w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. (maj 2006 r.) Studia prawnicze ukończyła z wyróżnieniem. W ich trakcie była członkiem Kliniki Prawnej w sekcji prawa cywilnego pod zwierzchnictwem Prof.. Fryderyka Zolla. – gdzie brała czynny udział w świadczeniu pomocy prawnej pro publico bono.

Więcej artykułów

Zostaw komentarz