Naciśnij by ocenić:
[Dziękujemy!]

Statut spółki powinien (musi) określać jaki rodzaj akcji może być emitowany przez spółkę. Akcje mogą być imienne lub na okaziciela. W statucie można więc zastrzec jedynie jeden rodzaj akcji, np. tylko imienne, albo tylko na okaziciela. Dopuszczalne jest również rozwiązanie polegające na określeniu obu rodzajów akcji, zarówno imiennych, jak i na okaziciela.

Od przybytku głowa nie boli? …oj, w praktyce można „nadziać się na grabie”.

W tym artykule chciałabym przedstawić konsekwencje stosowania gotowych szablonów umowy, a konkretnie statutu spółki akcyjnej niepublicznej lub komandytowo-akcyjnej, na przykładzie postanowienia o rodzajach emitowanych przez spółkę akcji.

Decyzja, który z tych dwóch rodzajów akcji może emitować spółka ma bowiem istotne znaczenie praktyczne, a bezrefleksyjne określenie dwóch rodzajów akcji, tzn. imiennych i na okaziciela, może okazać się dotkliwe w skutkach.

Akcja, aktualnie w zdematerializowanej formie (więcej na ten temat w artykule: Dematerializacja akcji 2021 – spółki akcyjne i spółki komandytowo-akcyjne (tozalezy.com) wyraża udział kapitałowy jej wspólników, zwanych akcjonariuszami.

Zamiana akcji a zakaz konkurencji

Akcja imienna

To co na pierwszy rzut oka odróżnia akcję imienną od akcji na okaziciela to oznaczenie na takim dokumencie akcji osoby akcjonariusza.

Akcja imienna zasadniczo ma na celu większe „związanie” akcjonariusza ze spółką poprzez przyznanie mu określonych uprawnień lub wprowadzenie ograniczeń jej zbycia:

  • za wyjątkiem akcji niemych, jedynie akcje imienne mogą być uprzywilejowane np. w zakresie: prawa głosu, prawa do dywidendy lub podziału majątku w przypadku likwidacji spółki,
  • z akcją imienną może być związany obowiązek powtarzających się świadczeń niepieniężnych,
  • jedynie w stosunku do akcji imiennych, statut może uzależnić ich rozporządzenie od zgody albo w inny sposób ograniczyć możliwość rozporządzenia akcjami imiennymi (art. 337 ksh)

Akcja na okaziciela

Akcja ma charakter bezoosobowy i nie są z nią związane żadne przywileje, jak również nie można uzależnić jej rozporządzenia od zgody spółki. Co znamienne, po wprowadzeniu dematerializacji dokumentów akcji, obecnie brak jest odmienności w stosunku do akcji imiennych w zakresie zbywania akcji na okaziciela.

Konwersja akcji

Zgodnie z treścią przepisu art. 334 § 2 ksh zamiana akcji imiennych na akcje na okaziciela albo odwrotnie może być dokonana na żądanie akcjonariusza, jeżeli ustawa lub statut nie stanowi inaczej.

Inicjatorem zamiany albo akcji imiennych na okaziciela, albo akcji na okaziciela na imienne może być wyłącznie wspólnik. Oznacza to, że ani w drodze postanowienia statutu spółki, ani w formie uchwały organów takiej spółki nie można przymusowo dokonać zmiany rodzaju akcji wspólnika.

Skutkiem takiej regulacji jest ograniczenie ryzyka dla akcjonariusza, którego akcji zamiana dotyczy, iż nieświadomie pogorszy swoją akcję, np. dokonując zamiany uprzywilejowanych co do prawa głosu akcji imiennych na akcje na okaziciela, utraci to uprzywilejowanie.

Wydawać by się zatem mogło, że umieszczenie w statucie spółki postanowienia dopuszczającego emisję zarówno akcji imiennych, jak i na okaziciela jest rozwiązaniem pożądanym gdyż przecież zapewnia uniwersalne rozwiązanie polegające na przyznaniu akcjonariuszom nieskrępowanej swobody w wyborze rodzaju akcji oraz ich późniejszej zamiany.

W tym nadmiarze czyha istotne zagrożenie.

Pojawienie się nieproszonego gościa

W sytuacji zaistnienia konfliktu pomiędzy akcjonariuszami, może się zdarzyć, że jeden z nich posiadający akcje imienne zdecyduje się wyjść ze spółki lub czasowo przekazać innej osobie swoje kompetencje związane z akcjami (np. prawo głosu na rzecz zastawnika lub użytkownika).

Z pozoru wydaje się, że praktycznie nie jest to możliwe, skoro statut spółki zawiera postanowienie uzależniające skuteczność rozporządzenia takimi akcji od uprzedniej zgody spółki, a co w założeniu ma służyć właśnie stabilności składu osobowego akcjonariuszy.

Na nic się zda takie postanowienie, jeśli jednocześnie statut przewiduje emisję dwóch rodzajów akcji (imiennych i na okaziciela) oraz brakuje w nim zapisu o zakazie zamiany akcji.

Akcjonariusz chcący opuścić spółkę i zbyć swoje udziały może uczynić to w nieskrępowany sposób, poprzedzając to żądaniem zamiany swoich akcji imiennych na okaziciela. Spółka zaś taki obowiązek zobowiązana jest zrealizować. W przeciwnym razie naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą.

Alternatywnie, taki akcjonariusz może ustanowić np. prawo użytkowania na swoich akcjach na okaziciela powstałych na skutek konwersji uprzednio posiadanych akcji imiennych.

Jeśli statut spółki nie przewiduje zakazu przyznawania prawa głosu zastawnikowi lub użytkownikowi akcji albo nie uzależnia przyznania takiego uprawnienia od zgody określonego organu spółki (art. 340 ksh), taki użytkownik lub zastawnik akcji może „namieszać” w trakcie głosowania podczas zgromadzeń.

Jeśli zatem z przemyślanych i uzasadnionych względów, w statucie spółki przewidziano emisję obu rodzajów akcji, remedium stanowi umieszczenie w statucie lub odrębnej umowie zawartej pomiędzy wspólnikami zapisu gwarantującego czasowe ograniczenie w rozporządzeniu akcją (zarówno imienną jak i na okaziciela).

Ograniczenie to może dotyczyć zarówno zbycia jak i ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego (zastaw, użytkowanie) lub obligacyjnego (dzierżawa) akcji na okres nie dłuższy niż pięć lat od dnia zawarcia umowy.

Może również polegać na ustanawianiu prawa pierwokupu lub innego prawa pierwszeństwa nabycia akcji na okres nie dłuższy niż dziesięć lat od dnia zawarcia umowy.

Z praktycznego punktu widzenia, zawarcie powyższych postanowień w odrębnej od statutu umowie, powinno nastąpić jak najszybciej – póki na horyzoncie nie widać konfliktu.

Podsumowanie

Jest to jeden z przykładów przedstawiający praktyczne wykorzystanie przepisów kodeksu spółek handlowych. Więcej przykładów zaprezentowano w artykule: Obsługa prawna spółek 2020 – pamiętaj o wsparciu prawnika!⬆️ (tozalezy.com)

Sama lektura przepisów prawnych może być niewystarczająca aby ocenić ich znaczenie praktyczne. <strong?Dobrze jest zatem skonsultować z prawnikiem specjalizującym się w prawie handlowym i obsłudze korporacyjnej spółek, aby postanowienia umowy/statutu spółki dostosować do swoich oczekiwań i potrzeb.

Udostępnij na:

Newsletter

Chcesz być zawsze na bieżąco? Otrzymywać informacje dotyczące nowych artykułów, zmian w prawie czy w naszej Kancelarii?
Zapisz się do newslettera, a zyskasz:

  • 15 minutową konsultację prawną,

  • 15% zniżki na pierwszą poradę prawną,

  • dostęp do aktualności z zakresu prawa,

  • ciekawe i przydatne artykuły.

Milana Krzemień

Autor

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych ze szczególnym naciskiem na spółki prawa handlowego, polegającej w głównej mierze na opracowywaniu, redagowaniu oraz opiniowaniu umów z zakresu prawa cywilnego, w tym prawa pracy i prawa gospodarczego oraz w przygotowywaniu dokumentów korporacyjnych. Posiada doświadczenie w prowadzeniu negocjacji handlowych zmierzających do zawarcia kontraktów oraz w reprezentacji podmiotów gospodarczych przed sądami powszechnymi oraz administracyjnymi. Z uwagi na posiadaną biegłą znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie, również w zakresie terminologii prawniczej oraz zaawansowany poziom języka francuskiego wielokrotnie świadczy czynności obsługi prawnej podmiotów gospodarczych o obcojęzycznym składzie osobowym ich organów. Jest absolwentką Kolegium Prawa w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. (maj 2006 r.) Studia prawnicze ukończyła z wyróżnieniem. W ich trakcie była członkiem Kliniki Prawnej w sekcji prawa cywilnego pod zwierzchnictwem Prof.. Fryderyka Zolla. – gdzie brała czynny udział w świadczeniu pomocy prawnej pro publico bono.

Więcej artykułów

Zostaw komentarz