Gwałtowny kryzys gospodarczy, którego katalizatorem okazała się pandemia COVID-19 daje się już odczuć w wielu branżach na skutek narastających opóźnień w regulowaniu należności. Problem może pojawić się np. jeśli chodzi o dochodzenie należności z faktury VAT.

Opóźnienia – nie trzeba wyjaśniać – działają jak efekt domina; mogą doprowadzić do zagrożenia utratą płynności finansowej przedsiębiorstw, a stąd już niedaleka droga do restrukturyzacji, a nawet do upadłości likwidacyjnej.

W tym wymagającym okresie, urzeczywistniają się postulaty solidarności i wzajemnego wsparcia wśród przedsiębiorców, o czym pisałam w artykule https://tozalezy.com/umowy-handlowe-koronawirus-jako-sila-wyzsza/, a których celem jest uczciwa komunikacja i w miarę posiadanych realnych możliwości regulowanie należności.

Niestety od reguły zawsze istnieją wyjątki, dla których pandemia koronawirusa stanowi wymówkę i usprawiedliwienie dla wstrzymywania płatności.

Czym innym jest bowiem nagła utrata możliwości uregulowania faktury VAT, a czym innym opóźnienie w płatności trwające na kilka miesięcy przed wybuchem pandemii. Stawia to pod dużym znakiem zapytania rzetelność i solidność dłużnika.

W tym drugim przypadku warto więc zwrócić się o pomoc do wymiaru sprawiedliwości.

Dochodzenie należności z faktury VAT

Wbrew powszechnej opinii, zgodnie z którą sądy „praktycznie” przestały funkcjonować, warto już teraz jak najszybciej składać pozwy do sądów.

O ile bowiem nie są wyznaczane rozprawy (posiedzenia z udziałem stron postępowania sądowego), o tyle sprawy są rozpoznawane na posiedzeniach niejawnych (bez udziału stron), na których sąd wydaje część orzeczeń takich jak: nakazy zapłaty czy postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia.

Przedmiotowe postanowienia zapewniają „zamrożenie” środków finansowych dłużnika do czasu prawomocnego zakończenia sporu sądowego, skutkiem czego nie będzie mógł ich sprzeniewierzyć.

Redagując treść pozwu, poza właściwym wskazaniem należności oraz odsetek (szerzej na ten temat w artykule https://tozalezy.com/odsetki-w-transakcjach-firmowych-b2b/), a także ich poprawnym wyliczeniem (o tym w artykule https://tozalezy.com/jak-prawidlowo-formulowac-w-pozwie-zadanie-o-odsetki-ustawowe-za-opoznienie/), warto skorzystać z usprawnień jakie zapewnił ustawodawca z początkiem bieżącego roku.

Ułatwienia w dochodzeniu zapłaty faktury VAT

Od 1 styczna 2020 roku przedsiębiorcom jest łatwiej skutecznie dochodzić zapłaty należności. Od tej daty zaczał obowiązywać nowy instrument stanowiący efektywne narzędzie w przeciwdziałaniu opóźnieniom w zapłacie i dotkliwe konsekwencje dla niesolidnych dłużników

Jak było…

Piętą Achillesa postępowań sądowych w Polsce jest ich długotrwałość, czego częstym skutkiem jest to, że po jego zakończeniu i skierowaniu sprawy do egzekucji okazuje się, że dłużnik miał wystarczająco dużo czasu aby wyzbyć się majątku i udaremnić wyegzekwowane należności.

Remedium na taką sytuację jest postępowanie zabezpieczające, którego istota sprowadza się do tego, że w trakcie postępowania sądowego, a praktycznie na samym jego początku lub tuż przed jego wszczęciem sąd na wniosek wierzyciela może dokonać zabezpieczenia należności w sposób uniemożliwiający lub ograniczający dysponowanie majątkiem przez dłużnika (np. poprzez zajęcie rachunku bankowego, ustanowienia hipoteki).

Ochrona interesów wierzyciela

Niestety do tej pory ochrona interesów wierzyciela w postępowaniu zabezpieczającym miała jedynie teoretyczny charakter. Aktualnie w postępowaniu tym wierzyciel musi przekonać sąd, że brak udzielenia mu zabezpieczenia na czas toczącego się postępowania, utrudni, a wręcz uniemożliwi mu wyegzekwowanie należności od dłużnika. Jest to tzw. uprawdopodobnienie interesu prawnego.

O ile nieskomplikowane jest przedstawienie dowodów na poparcie żądania zasądzenia należności, o tyle przedstawienie sytuacji majątkowej dłużnika jest sporo trudniejsze. Wierzyciel musi bowiem wykazać, że dłużnik wyzbywa się swojego majątku albo grozi mu niewypłacalność. Praktyka biznesowa pokazuje, że dłużnicy z łatwością mogą „ukryć” czynności udaremniania egzekucji poprzez np. tworzenie nowych podmiotów gospodarczych i transfer do nich nowych kontraktów biznesowych, transfer kadry pracowniczej, skutkiem czego jest stopniowe wygaszanie dotychczasowej działalności, z którą związany jest dług, brak lub znaczne opóźnienie w składaniu sprawozdań finansowych za pośrednictwem systemu teleinformatycznego Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak jest …

Z tych właśnie względów wprowadzono nowe rewolucyjne zmiany w postępowaniu zabezpieczającym, w oparciu o ustawę z dnia 10 lipca 2019 roku o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1649). Ustawa ta w sposób rewolucyjny upraszcza tryb uzyskania zabezpieczenia roszczeń przez przedsiębiorców.

Zgodnie z brzmieniem dodanego nowego § 2 prim 1 art. 730 prim 1 kodeksu postępowania cywilnego, nie ma konieczności uprawdopodabniania interesu prawnego jeśli spełnione są łącznie 3 warunki:

  1. żądającym zabezpieczenia jest przedsiębiorca dochodzący należności zapłaty z tytułu transakcji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych,
  2. wartość tej transakcji nie przekracza 75 tyś zł (siedemdziesięciu pięciu tysięcy) złotych,
  3. dochodzona należność nie została uregulowana i od dnia upływu terminu jej płatności upłynęły co najmniej trzy miesiące

Zalety…

W praktyce dla uzyskania zabezpieczenia wystarczającym będzie przedłożenie sądowi umowy, faktury lub rachunku. Nowa instrument wydaje się być zatem efektywnym narzędziem w przeciwdziałaniu opóźnieniom w zapłacie. Z pewnością wzmocni pozycję wierzyciela, przy jednoczesnych dotkliwych konsekwencjach dla niesolidnego dłużnika.

Zagrożenia…

Regulacja ta może jednak również być narzędziem do nadużyć. W przypadku sporu pomiędzy kontrahentami, możliwym będzie skierowanie wniosku o zabezpieczenie wobec kontrahenta w dobrej kondycji finansowej, co może spowodować zaburzenie w jego płynności. Tym nie mniej wydaje się, że takie przypadki będą miały miejsce jednak stosunkowo rzadko.

Jak będzie …

Reasumując, nowy instrument wydaje się uprościć postępowanie zabezpieczające poprzez znaczne zmniejszenie obowiązków po stronie wierzyciela. Stanowi ciekawe rozwiązanie zmierzające do zmniejszenia zjawiska zatorów płatniczych.

W razie wątpliwości dobrze jest skonsultować się z prawnikiem posiadającym niezbędne doświadczenie, a czas i praktyka pokażą jak wprowadzone rozwiązanie okażą się trafne w czasie….kiedy są najbardziej potrzebne.

Udostępnij na:
Facebook
Twitter
LinkedIn
Milana Krzemień

Autor

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych ze szczególnym naciskiem na spółki prawa handlowego, polegającej w głównej mierze na opracowywaniu, redagowaniu oraz opiniowaniu umów z zakresu prawa cywilnego, w tym prawa pracy i prawa gospodarczego oraz w przygotowywaniu dokumentów korporacyjnych. Posiada doświadczenie w prowadzeniu negocjacji handlowych zmierzających do zawarcia kontraktów oraz w reprezentacji podmiotów gospodarczych przed sądami powszechnymi oraz administracyjnymi. Z uwagi na posiadaną biegłą znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie, również w zakresie terminologii prawniczej oraz zaawansowany poziom języka francuskiego wielokrotnie świadczy czynności obsługi prawnej podmiotów gospodarczych o obcojęzycznym składzie osobowym ich organów. Jest absolwentką Kolegium Prawa w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. (maj 2006 r.) Studia prawnicze ukończyła z wyróżnieniem. W ich trakcie była członkiem Kliniki Prawnej w sekcji prawa cywilnego pod zwierzchnictwem Prof.. Fryderyka Zolla. – gdzie brała czynny udział w świadczeniu pomocy prawnej pro publico bono.

Więcej artykułów

Zostaw komentarz