Naciśnij by ocenić:
[Dziękujemy!]

Prawo pierwokupu a prawo pierwszeństwa

W umowach spółek z o.o. często można znaleźć postanowienia dotyczące prawa pierwokupu lub prawa pierwszeństwa nabycia udziałów, a czasem o zgrozo z obiema regulacjami stosowanymi zamiennie.

Prawa te pomimo pewnych podobieństw mają odmienny charakter  i kreują inne skutki, o czym warto wiedzieć już w chwili zawiązywania spółki z o.o.

Cechą wspólną obu regulacji jest ich cel – zarówno prawo pierwokupu, jak i prawo pierwszeństwa służy ograniczeniu uprawnienia do zbywania udziałów przez wspólników.Treść art. 182 § 1 kodeksu spółek handlowych (dalej ksh) stanowi, że zbycie udziału, jego części lub ułamkowej części udziału oraz zastawienie udziału umowa spółki może uzależnić od zgody spółki albo w inny sposób ograniczyć.

I w zasadzie na tym podobieństwa się kończą…zaś wachlarz różnic jest dość spory.

Pierwszeństwo nabycia udziałów w spółce z o.o

Po pierwsze, prawo pierwokupu udziałów chroni spółkę (pozostałych jej wspólników) wyłącznie na wypadek zamiaru sprzedaży udziałów przez wspólnika. Z kolei prawo pierwszeństwa ma zastosowanie również do innych transakcji, jak np. umowy darowizny, umów przedwstępnych, w tym również umowy przedwstępnej sprzedaży (umowa przedwstępna sprzedaży to nie to samo co umowa sprzedaży, ale to temat na oddzielny wpis).

Odmienny zakres ochrony prawnej wynika stąd, że prawo pierwokupu zostało wprost uregulowane w przepisach kodeksu cywilnego, a konkretnie w art.  596 – 602, zaś prawo pierwszeństwa opiera się na zasadzie swobody kontraktowej stron (art. 3531 k.c.). W konsekwencji, zgodnie z regulacją kodeksu cywilnego prawo pierwokupu polega na zastrzeżeniu dla jednej strony uprawnienia pierwszeństwa kupna oznaczonej rzeczy (udziałów), w sytuacji gdy druga strona sprzedała (czas przeszły dokonany) tę rzecz (udziały) osobie trzeciej.

Z kolei określenie zasad prawa pierwszeństwa, trybu realizacji konkretnie oznaczonych przywilejów, sposobu zabezpieczenia tych przywilejów określają strony (wspólnicy w umowie sp. z o.o.) zgodnie ze swoją wolą. W praktyce najczęściej jednak prawo pierwszeństwa rozumiane jest jako konieczność uzyskania zgody wszystkich pozostałych wspólników na zbycie udziału (czas przyszły niedokonany).

 

Druga różnica pomiędzy uprawnieniami sprowadza się do odmienności w zakresie ich konstrukcji.

Prawo pierwokupu wobec swojej regulacji w kodeksie cywilnym w zasadzie nie wymaga szczegółowych zapisów umownych. Z kolei o skuteczności prawa pierwszeństwa decydują właściwe i precyzyjne postanowienia umowne. Wskazane jest zatem, aby umowa spółki jak najdokładniej regulowała tryb realizacji tego prawa.

 

Kolejna i chyba najistotniejsza różnica pomiędzy prawem pierwokupu a prawem pierwszeństwa to tryb realizacji każdego z tych uprawnień.

W przypadku zastrzeżenia w umowie spółki prawa pierwokupu, wspólnik sprzedający swoje udziały powinien najpierw zawrzeć warunkową umowę sprzedaży z nabywcą. Warunek ma charakter zawieszający, czyli umowa sprzedaży udziałów dojdzie do skutku pomiędzy wspólnikiem, a  nabywcą, o ile pozostali wspólnicy spółki  nie wykonają prawa pierwokupu.

Niezwłocznie po zawarciu umowy sprzedaży udziałów (lub w terminie wprost wskazanym w umowie spółki), wspólnik sprzedający powinien zawiadomić pozostałych uprawnionych wspólników o treści zawartej umowy sprzedaży. Jeśli wspólnicy nie podejmą żadnej aktywności, z upływem wyznaczonego terminu, umowa sprzedaży udziałów będzie bezwarunkowo obowiązywać pomiędzy wspólnikiem sprzedającym, a nabywcą. Jeśli jednak,  wspólnik uprawniony złoży w wyznaczonym terminie oświadczenie o wykonaniu prawa pierwokupu, to wówczas umowa sprzedaży udziałów (dokładnie o tej samej treści) dochodzi do skutku pomiędzy wspólnikiem sprzedającym, a wspólnikiem uprawnionym.

Prawo pierwszeństwa nabycia udziałów

Prawo pierwszeństwa nie wymaga zaś uprzedniego zawarcia umowy sprzedaży pod warunkiem zawieszającym. W zasadzie tryb jego realizacji sprowadza się do poinformowania wszystkich pozostałych wspólników w spółce o zamiarze zbycia udziałów. Każdy z uprawnionych wspólników składając oświadczenie o wykonaniu prawa pierwszeństwa w istocie składa ofertę zawarcia umowy, która rozpoczyna negocjacje warunków umowy i nie powoduje jej automatycznego zawarcia. W praktyce w umowach spółek można oczywiście znaleźć dodatkowe szczegółowe zapisy regulujące proces realizacji prawa pierwszeństwa. Istotne jest jednak aby kreatywność zapisów umownych pozostawała w zgodzie z właściwościami (naturą) umowy sprzedaży oraz zasadami współżycia społecznego.

Ostatnim bardzo ważnym rozróżnieniem obu regulacji są konsekwencje prawne na wypadek gdyby umowa sprzedaży udziałów została zawarta z pominięciem prawa pierwokupu lub prawa pierwszeństwa.

Pominięcie prawa pierwokupu rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą na rzecz  uprawnionego wspólnika, a co zostało uregulowane w przepisie art. 599 § 1 k.c. Istnieją również orzeczenia Sądu Najwyższego, w których sąd ten uznał zawarcie umowy sprzedaży z pomięciem prawa pierwokupu za bezskuteczną, jeśli wykonanie takiej umowy czyni całkowicie lub częściowo niemożliwym zadośćuczynienie roszczeniu osoby trzeciej, o ile strony wiedziały o tym roszczeniu (prawie pierwokupu).

Sankcja za pominięcie prawa pierwszeństwa sprowadza się zasadniczo do zapisów umownych. Istnieją wprawdzie stanowiska, zgodnie z którymi uprawniony wspólnik może dochodzić naprawienia szkody na podstawie przepisu art. 471 k.c. Tym nie mniej dla zapewnienia sobie skuteczności realizacji tego prawa warto w umowie spółki zastrzec np. karę umowną. Jedynie uzupełniająco należy odnieść się do innego poglądu zgodnie z którym, w przypadku pominięcia prawa pierwszeństwa możliwym jest uznanie tak zawartej umowy zbycia udziałów za nieważną zgodnie z przepisem art. 58 § 1 k.c. Ten pogląd należy uznać za chybiony, gdyż przepis ten nie ma zastosowania do umownego prawa pierwszeństwa,  a wiec do prawa określonego umową spółki pomiędzy wspólnikami.

 

Tytułem podsumowania można spuentować, że regulacja prawa pierwokupu udziałów powinna być traktowana jako minimum zabezpieczeń w umowie spółki. Prawo pierwszeństwa jest jednakże regulacją o znacznie szerszym zakresie ochrony i decydując się na nią warto skorzystać z fachowej pomocy profesjonalisty.

Udostępnij na:
Facebook
Twitter
LinkedIn
Milana Krzemień

Autor

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych ze szczególnym naciskiem na spółki prawa handlowego, polegającej w głównej mierze na opracowywaniu, redagowaniu oraz opiniowaniu umów z zakresu prawa cywilnego, w tym prawa pracy i prawa gospodarczego oraz w przygotowywaniu dokumentów korporacyjnych. Posiada doświadczenie w prowadzeniu negocjacji handlowych zmierzających do zawarcia kontraktów oraz w reprezentacji podmiotów gospodarczych przed sądami powszechnymi oraz administracyjnymi. Z uwagi na posiadaną biegłą znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie, również w zakresie terminologii prawniczej oraz zaawansowany poziom języka francuskiego wielokrotnie świadczy czynności obsługi prawnej podmiotów gospodarczych o obcojęzycznym składzie osobowym ich organów. Jest absolwentką Kolegium Prawa w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. (maj 2006 r.) Studia prawnicze ukończyła z wyróżnieniem. W ich trakcie była członkiem Kliniki Prawnej w sekcji prawa cywilnego pod zwierzchnictwem Prof.. Fryderyka Zolla. – gdzie brała czynny udział w świadczeniu pomocy prawnej pro publico bono.

Więcej artykułów

Zostaw komentarz