Czas przedświąteczny jak co roku sprzyja nastrojom zakupowym. Kupujemy chętnie, dużo i coraz częściej przez internet. Branża e-commerce przyzwyczaiła się już do coraz częstszych i dynamicznych zmian w regulacjach prawnych dotyczących zasad sprzedaży towarów i usług na rzecz konsumentów.

Zmiany te jednak nie zawsze są zrozumiałe i w praktyce może dochodzić do niepotrzebnych nieporozumień na linii sprzedawca – kupujący.

Odstąpienie od umowy – przykład

Za taki przykład może posłużyć sytuacja, jakiej doświadczył jeden z klientów naszej kancelarii – na potrzeby tego artykułu nazwijmy go po prostu Spółką.  W ramach prowadzonej działalności gospodarczej Spółka świadczy na rzecz klientów usługi szeroko pojętego marketingu w internecie; począwszy od opracowywania strategii i kampanii marketingowych, po pozycjonowanie stron sklepów internetowych.

Ze swoimi klientami zwykle zawiera umowy współpracy poprzez wymianę korespondencji mailowej zawierającej załączone scany podpisanego dokumentu umowy. Zawarcie umowy poprzedzają negocjacje prowadzone w trakcie spotkań odbywanych w restauracji lub kawiarni lub za pośrednictwem platform do komunikacji na odległość np. zoom lub teams. Zdarza się również, że negocjacje prowadzone są wyłącznie w formie mailowej lub telefonicznie.

W przypadku jednej z umów zawartych w takim trybie, po 2 miesiącach współpracy, Spółka została niemiło zaskoczona zachowaniem swojego klienta. Otóż klient stwierdził, że rezygnuje ze współpracy. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że w ocenie klienta choć zawarł umowę współpracy jako przedsiębiorca, nie jest on zobowiązany rozliczyć się ze Spółką za zrealizowane na jego rzecz usługi ponieważ przysługuje mu status konsumenta, a nie został powiadomiony przez Spółkę o przysługującym mu prawie odstąpienia od umowy.

Brzmi niewiarygodnie? W pierwszej chwili zdecydowana większość czytelników zapewne uznałaby stanowisko klienta Spółki za absurdalne i oburzające. A jednak w teorii mógłby mieć rację. Mógłby, ale na szczęście po przeanalizowaniu wszystkich okoliczności w tej sprawie, w praktyce okazało się, że konkretnie w tym przypadku do klienta nie znajdą zastosowania przepisy ustawy o prawach konsumenta. Spółka zaś wyciągnęła z tego zdarzenia nauczkę i „odrobiła pracę domową z tej lekcji”, aby w  przyszłości zapobiec tego rodzaju sytuacjom.

Jesteście ciekawi, dlaczego w razie ewentualnego sporu sądowego to Spółka miała rację? Bynajmniej nie były to względy słusznościowe: skoro usługa została należycie wykonana – należy się wynagrodzenie.

Oświadczenie o odstąpieniu od umowy – skutki dla przedsiębiorcy

Przepis art. 27 ustawy o prawach konsumenta stanowi, że konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów. UWAGA! Jeśli jednak przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o przysługującym mu prawie odstąpienia od umowy, prawo to wygasa po upływie 12 miesięcy od dnia upływu terminu, o którym mowa w art. 27.

W konsekwencji złożenia przez konsumenta oświadczenia o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość lub umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa umowę taką zgodnie z art. 31 ustawy o prawach konsumenta uważa się za niezawartą. Co za tym idzie konsument nie ponosi m.in. kosztów świadczenia usług, (…)w przypadku, jeżeli przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy i skutkach jego wykonania.

Co więcej, jeśli konsument dokonałby płatności na rzecz przedsiębiorcy z tytułu uznanej następnie za  niezawartą umowy, wówczas ma prawo żądać od przedsiębiorcy jej zwrotu. Stanowi o tym wprost art. 32 tej ustawy, nakładając na przedsiębiorcę obowiązek niezwłocznego, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy, zwrotu konsumentowi wszystkich dokonanych przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy.

Właśnie z tych powodów tak istotnym dla przedsiębiorcy w transakcjach z udziałem konsumentów jest przekazanie najpóźniej w chwili zawarcia umowy informacji o przysługującym konsumentowi prawie odstąpienia.

Kiedy przedsiębiorca jest traktowany jako konsument?

Wydawać by się mogło, że opisane wyżej uprawnienie odstąpienia od umowy przysługuje tylko konsumentowi, a więc osobie fizycznej, która dokonuje z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Taka definicja zawarta jest w art. 221 kodeksu cywilnego.

Już od 1 stycznia 2023 roku zacznie obowiązywać dodatkowy przepis art. 7aa ustawy o prawach konsumenta. Znajdziemy w jego treści dodatkową uzupełniającą definicję, zgodnie z którą za konsumenta uważa się również osobę fizyczną zawierającą umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla niej charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej

W oparciu o jego brzmienie brak podania przez sprzedawcę będącego przedsiębiorcą informacji o prawie odstąpienia od umowy przez kupującego – przedsiębiorcę prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą wywołuje identyczne surowe konsekwencje opisane w przepisach art. 27, 31, 32 i 36 tej ustawy.

Ciekawostką jest, że definicja przedsiębiorcy-konsumenta o tożsamej treści już teraz obowiązuje i została zawarta w art. 3855 kodeksu cywilnego. Definicja ta – co należy podkreślić – ma jednak zastosowanie wyłącznie przy ocenie czy postanowienia zawartej z przedsiębiorcą umowy mają charakter abuzywny. Nie ma póki co generalnego zastosowania do umów zawieranych przez przedsiębiorcę prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Jak zweryfikować czy przedsiębiorcy przysługuje status konsumenta?

Aby ustalić czy umowa zawierana z kupującym jednoosobowym przedsiębiorcą choć bezpośrednio związana z jego działalnością gospodarczą, będzie związana z zawodowym charakterem przedmiotu wykonywanej działalności gospodarczej, sprzedawca powinien przy każdej transakcji weryfikować przedmiot działalności w CEiDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej) kupującego.

Każdorazowe sprawdzanie nabywającej firmy w CEIDG w praktyce jest wręcz niemożliwe – wydłuża znacząco czas obsługi i zwiększa jej koszty. Pewnym rozwiązaniem jest zatem wprowadzenie formularzy oświadczeń dla kupujących, w których wskazują oni czy nabywany towar lub usługa mają dla nich zawodowy charakter.

Kiedy przedsiębiorca może odstąpić od umowy jak konsument

Z prawa odstąpienia od umowy nie zawsze można skorzystać. Uprawnienie to zostało zarezerwowane dla umów zawieranych na odległość i poza lokalem sprzedawcy-przedsiębiorcy.

Warto znać definicję pojęć: umowy zawieranej na odległość oraz umowy zawieranej poza lokalem przedsiębiorstwa. Nie są one bowiem identyczne z potocznym ich rozumieniem.

  • umowa zawarta na odległość – to umowa zawarta z konsumentem lub przedsiębiorcą na prawach konsumenta w ramach zorganizowanego systemu zawierania umów na odległość, bez jednoczesnej fizycznej obecności stron, z wyłącznym wykorzystaniem jednego lub większej liczby środków porozumiewania się na odległość do chwili zawarcia umowy włącznie.

Z umową zawartą na odległość mamy do czynienia wyłącznie, gdy na wszystkich etapach jej zawierania, od etapu negocjacji lub złożenia oferty aż po zawarcie umowy, strony komunikowały się wyłącznie przy pomocy środków porozumiewania się na odległość, np. korespondencja mailowa, telefon, internet.

Przykład 1

Klient o statusie konsumenta osobiście udał się do siedziby przedsiębiorstwa aby uzyskać  stosowne informacji o towarze lub usłudze, których dotyczy przyszła umowa. Negocjacje i samo zawarcie umowy odbywały się za pośrednictwem korespondencji. Umowę tę uznaje się za zawartą na odległość.

Przykład nr 2

Jeśli negocjacje dotyczące warunków umowy były prowadzone za pośrednictwem platformy zdalnej zoom, ale umowa została zawarta w lokalu przedsiębiorstwa – umowa ta nie jest umową zawartą na odległość.

  • umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa – to umowa zawarta z konsumentem lub przedsiębiorcą na prawach konsumenta:
    1. przy jednoczesnej fizycznej obecności stron w miejscu, które nie jest lokalem przedsiębiorstwa danego przedsiębiorcy (np. kawiarnia, restauracja),
    2. w wyniku przyjęcia oferty złożonej przez konsumenta w miejscu które nie jest lokalem przedsiębiorstwa danego przedsiębiorcy (np. konsument decyduje się kupić łódź motorową będąc na targach branży wodnej),
    3. w lokalu przedsiębiorstwa danego przedsiębiorcy lub za pomocą środków porozumiewania się na odległość bezpośrednio po tym, jak nawiązano indywidualny i osobisty kontakt z konsumentem w miejscu, które nie jest lokalem przedsiębiorstwa danego przedsiębiorcy, przy jednoczesnej fizycznej obecności stron, „zwabienie” czy „zaproszenie” konsumenta z ulicy na pokaz w lokalu przedsiębiorcy. 

Rozwiązanie

W opisanej niemiłej sytuacji klient nie miał racji twierdząc, że przysługuje mu status konsumenta i może odstąpić od zawartej przez siebie ze Spółką umowy.

Przede wszystkim klient nie posiadał statusu konsumenta, gdyż zawarł umowę, która wiązała się  z zawodowym charakterem przedmiotu wykonywanej przez niego działalności gospodarczej. Zgodnie z zawartymi w CEiDG informacjami, jednym  z PKD klienta było  prowadzenie usług marketingowych na rzecz swoich odbiorców.

Po drugie, nawet jeśli przysługiwał mu status konsumenta ze względu na brak zawodowego charakteru jego działalności to zawartą umowę nie można było uznać ani jako zawartą na odległość ani jako zawartą poza lokalem przedsiębiorstwa.

Na zakończenie warto dodać, że przedsiębiorca zawierający z klientem (co do którego ma wątpliwość czy przysługują mu uprawnienia konsumenta) umowę kwalifikującą się jako umowa poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość może się zabezpieczyć poprzez odebranie od klienta oświadczenia – najlepiej na piśmie –  że wyraża zgodę na wykonanie przez przedsiębiorcę  usługi w ramach zawartej umowy i jest świadomy, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy.

Niech zatem czas przedświątecznych zakupów trwa w najlepsze bez niepotrzebnych nieporozumień psujących ten wyjątkowy nastrój.

Udostępnij na:
Naciśnij by ocenić:
[Dziękujemy!]

O autorze

+ posts

Doradza w zakresie ochrony znaków towarowych, nazw handlowych, marki, oraz innych oznaczeń odróżniających, a także wzorów przemysłowych. Reprezentuje klientów w sporach przed sądami powszechnymi, Urzędem Patentowym RP, OHIM, Wspólnotowym Sądem d/s Znaków Towarowych i Wzorów, a także sądami administracyjnymi oraz organami celnymi. Prowadzi przedsądowe negocjacje w związku z naruszeniem praw własności przemysłowej oraz przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, autorskich praw majątkowych i osobistych, a także zapewnia kompleksową analizę działalności przedsiębiorców w aspekcie poszukiwania zagrożeń prawnych oraz potencjalnej odpowiedzialności odszkodowawczej w związku z takimi naruszeniami. Przygotowuje projekty oraz opiniuje umowy z zakresu prawa własności intelektualnej w tym umowy licencyjne oraz umowy przenoszące autorskie prawa majątkowe.

Jest absolwentką Kolegium Prawa i Administracji Akademii L. Koźmińskiego w Warszawie.

Newsletter

Chcesz być zawsze na bieżąco? Otrzymywać informacje dotyczące nowych artykułów, zmian w prawie czy w naszej Kancelarii?
Zapisz się do newslettera, a zyskasz:

  • 15 minutową konsultację prawną,

  • 15% zniżki na pierwszą poradę prawną,

  • dostęp do aktualności z zakresu prawa,

  • ciekawe i przydatne artykuły.

Aleksandra Zaliwska

Autor

Doradza w zakresie ochrony znaków towarowych, nazw handlowych, marki, oraz innych oznaczeń odróżniających, a także wzorów przemysłowych. Reprezentuje klientów w sporach przed sądami powszechnymi, Urzędem Patentowym RP, OHIM, Wspólnotowym Sądem d/s Znaków Towarowych i Wzorów, a także sądami administracyjnymi oraz organami celnymi. Prowadzi przedsądowe negocjacje w związku z naruszeniem praw własności przemysłowej oraz przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, autorskich praw majątkowych i osobistych, a także zapewnia kompleksową analizę działalności przedsiębiorców w aspekcie poszukiwania zagrożeń prawnych oraz potencjalnej odpowiedzialności odszkodowawczej w związku z takimi naruszeniami. Przygotowuje projekty oraz opiniuje umowy z zakresu prawa własności intelektualnej w tym umowy licencyjne oraz umowy przenoszące autorskie prawa majątkowe. Jest absolwentką Kolegium Prawa i Administracji Akademii L. Koźmińskiego w Warszawie.

Więcej artykułów

Zostaw komentarz