Naciśnij by ocenić:
[Dziękujemy!]

:

“Każdego dnia trzeba posłuchać choćby krótkiej piosenki, przeczytać dobry wiersz, obejrzeć piękny obraz, a także, jeżeli to możliwe, powiedzieć parę rozsądnych słów” – Johann Wolfgang von Goethe

Rola sztuki w naszym codziennym życiu często jest niedoceniona. Aby się o tym przekonać, wystarczy chociażby włączyć radio i posłuchać audycji, otworzyć jeden z serwisów strumieniowych oferujących dostęp do podcastów lub przeczytać gazetę w wersji papierowej, czy online.

Traktujemy pracę artystów zwykle w kategorii rozrywki, zapominając o jej użytkowej funkcji.

Często również nie zdajemy sobie sprawy, że każdy z nas zapewne choć raz w życiu stał się artystą.

Nie zastanawiamy się nie tylko nad tym, jakie prawa przysługują fotografowi publikującemu na własnej stronie internetowej swoje zdjęcia, ale również, kiedy „wrzucane” przez nas na portale społecznościowe zdjęcia podlegają ochronie prawnej. Za naruszenie praw autorskich może bowiem przysługiwać odszkodowanie.

Przykład:

Podczas podróży do Grecji Kasia uwieczniła swoim smartfonem fotografię przedstawiającą wschód słońca na tle morza z zarysem budynków. Zdjęcie umieściła na portalu społecznościowym.  Po kilku miesiącach z zaskoczeniem odkryła, że jej zdjęcie zostało zamieszczone w katalogu biura podróży oferującego wycieczki m.in. na Kretę.

Co może być utworem?

Zgodnie z definicją zawartą w przepisie art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim).

O ile nie nastręcza trudności w zakwalifikowaniu jako utworu: obrazu, grafiki czy piosenki, o tyle nie jest już to takie oczywiste w przypadku np. krótkich wypowiedzi, tzw. postów, emotikon, strony internetowej pod względem jej układu graficznego i kolorystyki – choć bardzo często również mogą być uznane za utwory.

Naruszenie praw autorskich to między innymi umieszczenie w Internecie cudzych filmów, artykułów, wykorzystanie fragmentów cudzego kodu źródłowego w nowym programie komputerowym, wykorzystanie na okładce magazynu cudzych zdjęć.

Uprawnionemu, a więc zasadniczo twórcy albo osobie, której tenże zezwolił na korzystanie z majątkowych praw autorskich (o tym jak skutecznie je przenieść dowiesz się w artykule: Przeniesienie majątkowych praw autorskich – najczęściej powielane błędy (tozalezy.com)) przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkie możliwe sposoby, czyli na tzw. polach eksploatacji oraz należy mu się wynagrodzenie za korzystanie z utworu.

W przypadku korzystania z utworu przez osoby trzecie bez zgody uprawnionego, uprawniony może żądać nie tylko zaniechania naruszania, czy też usunięcia skutków takiego naruszenia, ale również naprawienia wyrządzonej szkody, w tym wydania przez naruszyciela uzyskanych korzyści. Wówczas za naruszenie praw autorskich domagamy się odszkodowania.

Naruszenie praw autorskich do dzieła przez jego autora?

Ciekawostką może być to, że sprawcami naruszenia są nie tylko ci, którzy, bez zezwolenia twórcy korzystają z utworu, ale także sami…twórcy/współtwórcy danego utworu, którzy np. po przeniesieniu praw autorskich do utworu – czyli de facto po pozbyciu się praw – nadal będą dokonywali jego eksploatacji, a także kontrahenci uprawnionego, którzy przekroczyli granice udzielonego im umową upoważnienia do korzystania z danego utworu.

Warto również wiedzieć, że odpowiedzialność ponosi także pomocnik, a więc osoba, która wspiera inną osobę w naruszeniu majątkowych praw autorskich np. udziela porad lub technicznie np. dostarcza jej sprzęt przeznaczony do kopiowania utworów. Pomocnikiem może być np. wydawca splagiatowanego dzieła.

Sposoby naprawienia wyrządzonej szkody

Kiedy ma miejsce naruszenie praw autorskich, zgodnie z przepisem art. 79 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oprócz zaniechania naruszenia oraz usunięcia skutków naruszenia można żądać:

1. Naprawienia szkody:

  • na zasadach ogólnych, albo

  • poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku, gdy naruszenie jest zawinione – dwukrotności* stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, (*przy uwzględnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23.6.2015 r., SK 32/14, Prok. i Pr. 2015, Nr 12, poz. 28).

2. wydania utraconych korzyści.

Odpowiedzialność na tzw. zasadach ogólnych

Dochodzenie odszkodowania na zasadach ogólnych oznacza stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego, związanych z odpowiedzialnością deliktową, tj. odpowiedzialnością z tytułu czynu niedozwolonego: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia” (art. 415 Kodeksu cywilnego).

W reżimie odpowiedzialności deliktowej dochodzenie odszkodowania w praktyce może nastręczać problemów. „Poszkodowany” musi bowiem udowodnić nie tylko wystąpienie szkody oraz jej wysokość, ale również winę naruszyciela oraz tzw. związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem majątkowych praw autorskich a szkodą, która wystąpiła na skutek działania naruszyciela.

„Ułatwieniem” jest to, że o „winie”, można mówić, nie tylko w sytuacji, gdy sprawca naruszenia świadomie lub wręcz z premedytacją wykorzystał utwór bez zgody uprawnionego, ale także gdy jedynie przypuszczał, że wykorzystanie danego utworu może naruszać prawa autora, czy też nie wykazał należytej staranności w tym zakresie.

Odnosząc się zaś do „szkody”, twórca może dochodzić zarówno odszkodowania za poniesioną stratę, jak i tzw. utracone korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono na skutek naruszenia jego praw.

Zryczałtowane odszkodowanie za naruszenie praw autorskich

W praktyce zdarza się jednak, że udowodnienie winy, wysokości poniesionej szkody, czy związku pomiędzy działaniem naruszyciela oraz szkodą jest zbyt utrudnione, lub wręcz niemożliwe.

Korzystniejszym rozwiązaniem będzie wtedy dochodzenie sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne z tytułu udzielenia przez uprawnionego twórcę zgody na korzystanie z danego utworu.

Oznacza to kwotę wynagrodzenia, za którą twórca udzieliłby licencji na takie korzystanie z utworu, jakiego dopuścił się naruszyciel, gdyby doszło do zawarcia przez strony odpowiedniej umowy. Wystarczające jest więc, że wykaże on, jaką opłatę licencyjną pobrałby, gdyby udzielił naruszycielowi licencji upoważniającej go do korzystania z utworu, przy czym przedmiotowa opłata może zostać oznaczona zarówno poprzez wskazanie konkretnej kwoty, jak i jako procent od obrotu osiągniętego przez licencjobiorcę ze sprzedaży utworu.

W przypadku dochodzenia tego rodzaju odszkodowania uprawniony powinien udowodnić jedynie fakt naruszenia jego prawa, stąd przyjmuje się, że jest to tzw. zryczałtowany model odszkodowania.

Co istotne, wykazanie przez naruszyciela okoliczności takich jak: brak winy, szkody, związku przyczynowego pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Który sposób kiedy wykorzystać?….

…..To zależy.

W przypadku utworów:

  • w stosunku do których udzielenie licencji wiąże się z niewielkimi kwotami wynagrodzenia,
  • poniesiona szkoda przewyższa dwukrotność stosownego wynagrodzenia,
  • okoliczności naruszenia nie budzą większych wątpliwości,
  • udowodnienie tych okoliczności w trakcie procesu nie będzie nastręczało trudności (np. twórca będzie dysponował odpowiednią korespondencją z naruszycielem),

korzystniejszym jest dochodzenia naprawienia szkody na zasadach ogólnych.

Każdy przypadek warto przeanalizować indywidualnie z prawnikiem specjalizującym się w obszarze prawa własności intelektualnej, aby wybrać najkorzystniejszy sposobu.

Udostępnij na:

Newsletter

Chcesz być zawsze na bieżąco? Otrzymywać informacje dotyczące nowych artykułów, zmian w prawie czy w naszej Kancelarii?
Zapisz się do newslettera, a zyskasz:

  • 15 minutową konsultację prawną,

  • 15% zniżki na pierwszą poradę prawną,

  • dostęp do aktualności z zakresu prawa,

  • ciekawe i przydatne artykuły.

Monika Piotrkowska

Autor

Monika Piotrkowska Aplikant radcowski w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Specjalizuje się w prawie własności intelektualnej oraz zagadnieniach prawnych związanych z nieuczciwą konkurencją oraz obsługą korporacyjną przedsiębiorców. W ramach praktyki kancelarii zajmuje się sprawami z zakresu prawa własności intelektualnej, prawa cywilnego oraz prawa gospodarczego, w szczególności prawa spółek handlowych.

Więcej artykułów

Zostaw komentarz