Kontynuacja działalności gospodarczej po śmierci przedsiębiorcy a istniejące umowy

W ostatnich kilku latach widoczna jest wśród osób prowadzących indywidulanie działalność gospodarczą i jednocześnie pozostających w związku małżeńskim, tendencja wzrostowa w zakresie zawierania małżeńskich umów majątkowych.

Co się jednak stanie gdy umowa o rozdzielności majątkowej małżeńskiej nie została zawarta za życia przedsiębiorcy?

Gdy jedno z małżonków prowadzi działalność gospodarczą, ale łączy ich wspólność majątkowa, to oboje małżonkowie są zobowiązani współdziałać przy zarządzie majątkiem wspólnym, w szczególności zaś powinni się informować o zobowiązaniach obciążających ich majątek. Z przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wynika jednak, że przedmiotami majątkowymi służącymi jednemu lub obojgu małżonkom do wykonywania lub prowadzenia działalności zarobkowej, małżonek – przedsiębiorca zarządza samodzielnie.

Od tej reguły istnieją jednak wyjątki i zgoda małżonka jest niezbędna jeśli przedsiębiorca zamierza m.in. obciążyć lub zbyć przedsiębiorstwo.

Majątek przedsiębiorstwa – mimo jego prowadzenia  wyłącznie przez jednego z małżonków, jest bowiem objęty tzw. wspólnością majątkową małżeńską, a zatem w zasadzie drugiemu z małżonków przysługuje udział w majątku przedsiębiorstwa w wysokości ½.

A zatem, małżonek przedsiębiorcy mimo, że nie ma wpływu na bieżące zarządzanie majątkiem przedsiębiorstwa swojej drugiej połowy, to jednakże ma w tym majątku swój udział.

Ustawodawca w projekcie ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej zagwarantował małżonkowi przedsiębiorcy realny wpływ na to, co dzieje się z majątkiem przedsiębiorstwa po śmierci przedsiębiorcy, nawet jeśli małżonek – o zgrozo! – nie znalazł się w gronie spadkobierców zmarłego.

Paradoksalnie, małżonek ma większy wpływ na prowadzone przedsiębiorstwo po śmierci, aniżeli za życia przedsiębiorcy.

  1. Przede wszystkim, jeśli przedsiębiorca nie powołał za swojego życia zarządcy sukcesyjnego, małżonek zmarłego ma prawo powołać zarządcę sukcesyjnego za zgodą wszystkich znanych mu spadkobierców oraz – jeśli został powołany – za zgodą zapisobiorcy windykacyjnego. Z kolei spadkobiercy zmarłego przedsiębiorcy oraz zapisobierca windykacyjny chcąc powołać zarządcę sukcesyjnego zawsze muszą uzyskać zgodę małżonka zmarłego.
  2. W czasie trwania zarządu sukcesyjnego małżonek, któremu przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku, jest jedną z osób, których bezwzględnie wymagana jest zgoda na dokonanie przez zarządcę sukcesyjnego czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu.
  3. Co najistotniejsze, małżonek, któremu przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku może samodzielnie odwołać zarządcę sukcesyjnego (niezależnie od tego, czy uczestniczył w jego powołaniu).
  4. Małżonek może żądać podziału i wypłaty zysku pomniejszonego o należności publicznoprawne i niepokryte straty z poprzednich miesięcy z końcem każdego miesiąca kalendarzowego za miesiąc poprzedni.
  5. Małżonek zmarłego przedsiębiorcy ma również prawo żądać od zarządcy sukcesyjnego – w okresie 1 miesiąca od dnia wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego – pisemnego sprawozdania z działalności przedsiębiorstwa w spadku oraz wskazania stanu przedsiębiorstwa w spadku na datę ustanowienia i wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego.

Zarządca sukcesyjny, a zapisobierca windykacyjny

Instytucja zapisobiercy testamentowego polega na powołaniu w testamencie osoby, która z chwilą śmierci osoby sporządzającej testament będzie wyłącznie prawa do określonego przedmiotu w spadku.

Może zatem zdarzyć się, że osoba prowadząca działalność gospodarczą powoła do majątku przedsiębiorstwa wyłącznie jedną osobę.

Wydawać się zatem może, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby taki zapisobierca testamentowy mógł od razu po śmierci zmarłego przedsiębiorcy kontynuować zarządzanie przedsiębiorstwem.

W praktyce, taki zapisobierca nie może podjąć żadnych czynności do czasu potwierdzenia przysługujących mu praw, a zatem do chwili prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabyciu spadku lub sporządzenia przed notariuszem aktu poświadczenia dziedziczenia.

Sytuacja może się również skomplikować, gdy  przedsiębiorstwo stanowi przedmiot wspólności majątkowej przedsiębiorcy i jego małżonka, wobec czego zapisobierca windykacyjny nie może natychmiast samodzielnie przejąć przedsiębiorstwa i kontynuować w nim działalności.

Z tych też względów osoba, która przyjęła zapis windykacyjny ma prawo dokonać wyboru  zarządcy sukcesyjnego – nawet siebie – za zgodą małżonka przedsiębiorcy.

Zarządca sukcesyjny, a kurator spadku

Przepis art. 666 § 1 kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że „do czasu objęcia spadku przez spadkobiercę sąd czuwa nad całością spadku, a w razie potrzeby ustanawia kuratora spadku”.

Główną powinnością kuratora jest ustalenie wszystkich prawowitych spadkobierców i poinformowanie ich o otwarciu spadku. Do czasu odnalezienia spadkobierców kurator, pod nadzorem sądu, zarządza spadkiem.

W większości przypadków osoby, które są powoływane na funkcję kuratora spadku nie mają właściwego przygotowania merytorycznego do zarządzania przedsiębiorstwem.

Powołanie zaś zarządcy sukcesyjnego eliminuje sytuacje, w których przedsiębiorstwem zmarłego przedsiębiorcy zarządza „przypadkowa” osoba.

Projektowana ustawa nie wprowadza żadnych zmian co do statusu kuratora spadku, z tym jednak zastrzeżeniem, że przedsiębiorstwo zostanie wyłączone spod zarządu majątkiem spadkowym sprawowanego przez kuratora spadku, w sytuacji gdy w skład spadku wchodzi przedsiębiorstwo, dla którego ustanowiono zarządcę sukcesyjnego.

Zarządca sukcesyjny w dwuosobowej spółce cywilnej

Ustanowienie zarządcy sukcesyjnego jest również bardzo istotne dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej.

Śmierć jednego ze wspólników spółki nie musi powodować likwidacji takiej spółki, o ile w treści umowy spółki zastrzeżono, że spadkobiercy wspólnika mogą wejść do spółki w miejsce zmarłego wspólnika.

Sytuacja może się skomplikować, gdy spadkobiercy zmarłego nie mogą porozumieć się między sobą, kto będzie reprezentował ich interesy w spółce, a wręcz gdy ich interesy okażą się rozbieżne.

Ustanowienie zarządcy sukcesyjnego jednego ze wspólników takiej spółki, może okazać się nieocenionym rozwiązaniem  dla kontynuacji prowadzenia działalności jej przedsiębiorstwa, do czasu rozstrzygnięcia ewentualnych sporów pomiędzy spadkobiercami zmarłego wspólnika.

Podsumowanie

Z całą pewnością należy pozytywnie ocenić podjęcie przez Ministerstwo Rozwoju działań w zakresie „uregulowania” zasad płynnej kontynuacji działalności gospodarczej po śmierci przedsiębiorcy.

Uregulowania te jednakże mają charakter jedynie tymczasowy i stanowią w istocie „ostatnią deskę ratunku” dla osób, które zawczasu nie zaplanowały przekazania firmy w ręce następców.

Projekt ustawy zawiera kilka mankamentów, które w praktyce mogą stanowić przysłowiową niedźwiedzią przysługę.

Jako budzący najwięcej kontrowersji jest przepisu ustawy, który przewiduje możliwość wyboru zarządcy sukcesyjnego jedynie przez dwa miesiące odo śmierci przedsiębiorcy.

Nie mniej istotnym jest fakt, że zarządca sukcesyjny może zostać po śmierci przedsiębiorcy w każdym czasie odwołany przez następcę prawnego przedsiębiorcy lub małżonka przedsiębiorcy, którym przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku. Oznacza to, iż wola sukcesora w łatwy sposób może zostać zmieniona bądź zignorowana.

Naciśnij by ocenić:
[Dziękujemy!]
Udostępnij na:

O autorze

+ posts

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych ze szczególnym naciskiem na spółki prawa handlowego, polegającej w głównej mierze na opracowywaniu, redagowaniu oraz opiniowaniu umów z zakresu prawa cywilnego, w tym prawa pracy i prawa gospodarczego oraz w przygotowywaniu dokumentów korporacyjnych. Posiada doświadczenie w prowadzeniu negocjacji handlowych zmierzających do zawarcia kontraktów oraz w reprezentacji podmiotów gospodarczych przed sądami powszechnymi oraz administracyjnymi.

Z uwagi na posiadaną biegłą znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie, również w zakresie terminologii prawniczej oraz zaawansowany poziom języka francuskiego wielokrotnie świadczy czynności obsługi prawnej podmiotów gospodarczych o obcojęzycznym składzie osobowym ich organów.

Jest absolwentką Kolegium Prawa w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. (maj 2006 r.) Studia prawnicze ukończyła z wyróżnieniem. W ich trakcie była członkiem Kliniki Prawnej w sekcji prawa cywilnego pod zwierzchnictwem Prof.. Fryderyka Zolla. – gdzie brała czynny udział w świadczeniu pomocy prawnej pro publico bono.

Newsletter

Chcesz być zawsze na bieżąco? Otrzymywać informacje dotyczące nowych artykułów, zmian w prawie czy w naszej Kancelarii?
Zapisz się do newslettera, a zyskasz:

15 minutową konsultację prawną,


15% zniżki na pierwszą poradę prawną,


dostęp do aktualności z zakresu prawa,


ciekawe i przydatne artykuły.


Regulamin *
Polityka prywatności *
Milana Krzemień

Autor

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych ze szczególnym naciskiem na spółki prawa handlowego, polegającej w głównej mierze na opracowywaniu, redagowaniu oraz opiniowaniu umów z zakresu prawa cywilnego, w tym prawa pracy i prawa gospodarczego oraz w przygotowywaniu dokumentów korporacyjnych. Posiada doświadczenie w prowadzeniu negocjacji handlowych zmierzających do zawarcia kontraktów oraz w reprezentacji podmiotów gospodarczych przed sądami powszechnymi oraz administracyjnymi. Z uwagi na posiadaną biegłą znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie, również w zakresie terminologii prawniczej oraz zaawansowany poziom języka francuskiego wielokrotnie świadczy czynności obsługi prawnej podmiotów gospodarczych o obcojęzycznym składzie osobowym ich organów. Jest absolwentką Kolegium Prawa w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. (maj 2006 r.) Studia prawnicze ukończyła z wyróżnieniem. W ich trakcie była członkiem Kliniki Prawnej w sekcji prawa cywilnego pod zwierzchnictwem Prof.. Fryderyka Zolla. – gdzie brała czynny udział w świadczeniu pomocy prawnej pro publico bono.

Więcej artykułów

Zostaw komentarz