Influencer to osoba, która potrafi skutecznie wpływać na opinię innych, a jego pozytywna rekomendacja często warta jest więcej niż wysokobudżetowa kampania reklamowa. Nic więc dziwnego, że agencje marketingowe oraz reklamowe dla zwiększenia skuteczności prowadzonych przez siebie kampanii zwyczajowo już korzystają  z usług takich osób.

Współpraca odbywa się na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło, a co ma niebagatelne znaczenie dla rozliczeń podatkowych z takim influencerem.

Coraz częściej jednak kampanie reklamowe czy marketingowe wykraczają poza obszar Unii Europejskiej, a co wymaga zaangażowania w działanie influencerów, którzy posiadają zarówno swoje miejsce zamieszkania jak i miejsce rozliczeń podatkowych na terenie kraju spoza terenu UE.

Jak zatem agencja mająca zarejestrowaną na terenie Polski siedzibę gospodarczą powinna rozliczać się z influencerem np. z Litwy lub Ukrainy na gruncie podatku dochodowego oraz VAT?

PIT

Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 5 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: updof), opodatkowanie podatkiem dochodowym osób mających w Polsce ograniczony obowiązek podatkowy, z tytułu przychodów uzyskanych przez te osoby na terytorium Polski z m.in. świadczeń doradczych, usług badania rynku, usług reklamowych czy usług o podobnym charakterze, co do zasady pobiera się w formie ryczałtu w wysokości 20% przychodu.

Należy zwrócić uwagę, że ustawodawca w powyższym przepisie nie uzależnił opodatkowania usług od faktu, czy są one wykonywane na terytorium Polski. Wskazał jedynie, że opodatkowaniu podlegają przychody uzyskane w Polsce.

W rezultacie dla ustalenia zasad opodatkowania, znaczenie będzie mieć ustalenie miejsca, w którym usługa wywołała skutek w postaci powstania lub powiększenia przychodów u odbiorcy usługi. Jeżeli skutek ten nastąpił w Polsce, to także przychód uzyskany przez podmiot świadczący usługi winien być opodatkowany w Polsce. Taki wniosek wynika chociażby z interpretacji Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 28 kwietnia 2010 roku w sprawie o sygn. IBPBI/2/423-207/10/MO, zgodnie z którą „o źródle przychodów położonych w Polsce można mówić wtedy, gdy:

  • takie źródło przychodów trwale związane jest z terytorium Polski

lub

  • źródłem przychodów są polscy rezydenci eksploatujący rzeczy lub dobra niematerialne należące do innych podmiotów.

Zatem, gdy polska agencja marketingowa czy reklamowa wykorzystuje usługi zagranicznego kontrahenta mieszczące się w zakresie art. 29 updof, to miejsce uzyskania przychodu należy zawsze łączyć – z uwagi na niematerialny charakter świadczonych usług – z siedzibą lub miejscem zamieszkania beneficjenta tych świadczeń”.

Należy oczywiście pamiętać, że przepis art. 29 ust. 2 updof znajduje zastosowanie z uwzględnieniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest Polska. Warunkiem zastosowania stawki podatku wynikającej z właściwej umowy międzynarodowej albo niepobrania podatku zgodnie z taką umową jest udokumentowanie miejsca siedziby podatnika (usługodawcy) do celów podatkowych tzw. certyfikatem rezydencji.

Polski podmiot powinien zatem dysponować uzyskanym od zagranicznego influencera certyfikatem. W praktyce jednak zdobycie takiego dokumentu to dodatkowy „urzędowy” obowiązek po stronie influencera, który niestety może skutecznie go zniechęcić do współpracy.

VAT

Z kolei na gruncie podatku od towarów i usług, świadczenie zagranicznego (spoza Unii Europejskiej) influencera należy uznać za import usług. Zgodnie z art. 2 pkt 9 ustawy o podatku od towarów i usług (dalej: „ustawa o VAT”), przez import usług rozumie się świadczenie usług, z tytułu wykonania których podatnikiem jest usługobiorca, o którym mowa w art. 17 ust. 1 pkt 4.

Zgodnie zaś z art. 17 ust. 1 pkt 4 tej ustawy „Podatnikami są również osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne: (…) nabywające usługi, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:

  • usługodawcą jest podatnik nieposiadający siedziby działalności gospodarczej oraz stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej na terytorium kraju (…)
  • usługobiorcą jest (…) w przypadku usług, do których stosuje się art. 28b – podatnik, o którym mowa w art. 15, lub osoba prawna niebędąca podatnikiem, o którym mowa w art. 15, zarejestrowana lub obowiązana do zarejestrowania zgodnie z art. 97 ust. 4.

Przepis art. 17 ust. 2 ustawy o VAT stanowi z m.in. kolei, że „w przypadkach wymienionych w ust. 1 pkt 4 usługodawca lub dokonujący dostawy towarów nie rozlicza podatku należnego”, zatem rozliczenie takiego podatku ciąży na usługobiorcy.

Należy zatem rozstrzygnąć, czy działania w social media zagranicznego influencera skierowane do odbiorców kraju spoza Unii Europejskiej stanowi w rozumieniu tej ustawy usługi świadczone na terenie Polski. Tylko te usługi, które będą miały swoje miejsce świadczenia na terenie Polski, zgodnie z zapisami art. 28a–28n ustawy o VAT, będą powodowały, że polski usługobiorca stanie się podatnikiem VAT z tytułu ich nabycia, a tym samym, że zaistnieje import usług.

W związku z tym, że usługa świadczona przykładowo przez ukraińskiego podatnika będzie wykonywana na rzecz agencji marketingowej mającej siedzibę działalności gospodarczej w Polsce, to zgodnie z ww. przepisem miejscem jej świadczenia będzie Polska.

Tym samym rozliczenie podatku będzie ciążyło na polskiej agencji marketingowej. W odniesieniu do podatników – nabywców (importerów) usług ustawodawca wykorzystuje zasadę odwrotnego obciążenia. W konsekwencji za obliczenie i rozliczenie podatku należnego w przypadku takiej czynności odpowiedzialność ponosi nabywca usługi. Co za tym idzie, polska agencja marketingowa czy reklamowa obliczy podatek VAT wg obowiązującej stawki podatkowej oraz złoży do właściwego urzędu skarbowego deklarację dla podatku od towarów lub usług (za zależności od sposobu rozliczenia – VAT-7 lub VAT-7K). Przy tego typu transakcjach podatek wykazuje się po stronie zakupu i sprzedaży, dzięki czemu cała transakcja dla VAT-owca będącego importerem usługi jest neutralna podatkowo.

Udostępnij na:
Facebook
Twitter
LinkedIn
Milana Krzemień

Autor

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych ze szczególnym naciskiem na spółki prawa handlowego, polegającej w głównej mierze na opracowywaniu, redagowaniu oraz opiniowaniu umów z zakresu prawa cywilnego, w tym prawa pracy i prawa gospodarczego oraz w przygotowywaniu dokumentów korporacyjnych. Posiada doświadczenie w prowadzeniu negocjacji handlowych zmierzających do zawarcia kontraktów oraz w reprezentacji podmiotów gospodarczych przed sądami powszechnymi oraz administracyjnymi. Z uwagi na posiadaną biegłą znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie, również w zakresie terminologii prawniczej oraz zaawansowany poziom języka francuskiego wielokrotnie świadczy czynności obsługi prawnej podmiotów gospodarczych o obcojęzycznym składzie osobowym ich organów. Jest absolwentką Kolegium Prawa w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. (maj 2006 r.) Studia prawnicze ukończyła z wyróżnieniem. W ich trakcie była członkiem Kliniki Prawnej w sekcji prawa cywilnego pod zwierzchnictwem Prof.. Fryderyka Zolla. – gdzie brała czynny udział w świadczeniu pomocy prawnej pro publico bono.

Więcej postów od Milana Krzemień

Zostaw komentarz