Naciśnij by ocenić:
[Dziękujemy!]

Jednym ze sposobów przekazania przez wspólników spółce z o.o. środków pieniężnych są dopłaty. Obowiązek ich wniesienia do spółki musi być równomierny, tzn. zostać rozłożony na każdego ze wspólników  proporcjonalnie do wysokości posiadanych udziałów. Wysokość dopłat nie może zaskakiwać, jej górna granica jest ściśle określona w umowie spółki.

Ba, dopłaty mają jeszcze jedną zaletę…ze swej natury mają charakter zwrotny, a więc spółka powinna je zwrócić wspólnikom gdy jej kondycja finansowa się ustabilizuje.

Brzmi kusząco, prawda? A jak jest naprawdę?

Pamiętacie może jedną z przygód Homerowskiej Odysei, w której Odyseusz chcąc koniecznie usłyszeć uwodzicielski śpiew syren, ale uprzedzony o czyhającym niebezpieczeństwie z ich strony, kazał przywiązać się do masztu okrętu, zaś jego współtowarzysze podróży zatkali sobie uszy woskiem pszczelim, aby nic nie słyszeć? Inni nie mieli tyle rozsądku i zwiedzeni słodkimi obietnicami, padali ofiarą ostrych skał, na których roztrzaskiwały się statki.

Właśnie tak dotkliwe niebezpieczeństwo czyha w razie niewłaściwego sformułowania w umowie spółki postanowień odnośnie dopłat.

Co to są dopłaty?

Rolą dopłat jest wspomóc w potrzebie spółkę w sytuacji gdy traci płynność finansową lub też koniecznym jest szybkie i stosunkowo tanie zgromadzenie przez nią kapitału na inwestycję. W przeciwieństwie do pożyczek, jakie mogą udzielić spółce jej wspólnicy, obowiązek wniesienia dopłat spoczywa na wszystkich wspólnikach proporcjonalnie do wysokości posiadanych udziałów.

Aby zarząd spółki mógł zwrócić się do wspólników z prośbą o dopłaty, muszą one zostać przewidziane w umowie spółki. Brak odpowiednich postanowień w umowie uniemożliwia ich nałożenie, nawet jeśli wszyscy wspólnicy wyrażają na to zgodę.

Nie można uchwałą wspólników zastąpić postanowień umowy. W przypadku jednomyślnej decyzji o wniesieniu dopłat, wszyscy wspólnicy powinni dokonać zmiany umowy spółki poprzez dodanie w niej odpowiednich postanowień.

Czy do zmiany umowy spółki i umieszczenia postanowień o dopłatach wymagana jest zgoda wszystkich wspólników?

Tak, zawsze. Chociaż do zmiany umowy spółki z o.o. wystarczające jest uzyskanie 2/3 głosów „za”  (kodeks spółek handlowych zezwala na surowsze wymogi), to w zakresie uszczuplenia uprawnień wspólników lub zwiększenia zakresu ich obowiązków, wymagana jest zgoda wszystkich wspólników. Z pewnością zmiana umowy polegająca na umieszczeniu w niej postanowień o dopłatach dotyczy każdego wspólnika. Stąd konieczność uzyskania jednomyślności.

Kiedy powstaje obowiązek wniesienia dopłat?

Obowiązek wniesienia dopłat powstaje w terminie wskazanym w uchwale wspólników o nałożeniu dopłat.

O ile więc umowa spółki w ogóle przewiduje możliwość ich nałożenia, to uchwała wspólników precyzje w jakiej wysokości i w jakim terminie mają być wniesione.

Co jest bardzo istotne, uchwała o nałożeniu obowiązku dopłat nie musi być jednomyślna! Wystarczy, że zostanie podjęta zwykłą większością głosów, o ile umowa spółki nie przewiduje surowszych wymagań.

Zasadniczo więc, jeśli np. spośród 3 wspólników spółki prawidłowo zawiadomionych o terminie zgromadzenia, tylko jeden się stawi i zagłosuje za uchwałą o nałożeniu dopłat, to uchwała będzie wiążąca i na jej podstawie wszyscy wspólnicy będą zobowiązani do ich wniesienia.

W sytuacji gdy wszyscy się stawią na zgromadzeniu, o przyjęciu uchwały rozstrzyga ilość głosów według zasady: więcej głosów za niż głosów przeciw. Głosów wstrzymujących nie uwzględnia się.

Czy dopłaty są opodatkowane?

Dopłaty są opodatkowane podatkiem od czynności cywilnoprawnych w wysokości 0,5% wartości dopłat. Podatek płaci spółka i jest zobowiązana bez wezwania organu podatkowego złożyć deklarację w sprawie PCC  w terminie 14 dni od dnia powstania obowiązku podatkowego. Obowiązek podatkowy powstaje z chwilą dokonania czynności cywilnoprawnej, za która uważa się moment podjęcia uchwały precyzującej wysokość i termin dopłat. ( wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2017 r., sygn. akt II FSK 2420/15).

Kto decyduje o tym czy zwrócić dopłaty?

O zwrocie dopłat decydują wspólnicy podejmując uchwałę na tych samych zasadach co nakładając obowiązek wniesienia dopłat. Zwrot dopłat jest neutralny podatkowo.

Teoretycznie dopłaty powinny być zwrócone w sytuacji gdy kondycja finansowa spółki nie wymaga już wsparcia od wspólników i ma środki na ich zwrot.

Praktycznie często dopłaty są zatrzymywane w spółce i wówczas należy „zmienić ich charakter” poprzez konwersję na kapitał zakładowy lub zapasowy spółki. Szerzej na temat możliwości konwersji w artykule: Konwersja pożyczki na kapitał spółki – To zależy… (tozalezy.com)

Jakie są konsekwencje braku wniesienia dopłat?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od postanowień umowy spółki.

Standardowo jeżeli wspólnik nie uiścił dopłaty w określonym terminie, obowiązany jest do zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie; spółka może również żądać naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki.

UWAGA! W umowie spółki można jednak zawrzeć postanowienia, na mocy których brak wniesienia dopłat stanowi podstawę do umorzenia przymusowego udziałów niesubordynowanego wspólnika.

Umorzenie, a więc unicestwienie udziałów = Wspólnik przestaje być wspólnikiem.

W jakiej wysokości mogą być dopłaty?

W przeważającej ilości przypadków odpowiedź brzmi: „sky is the limit”. Zapewne część czytelników temu zaprzeczy, podnosząc, że dopłaty mogą być nakładane na wspólników jedynie do wysokości przewidzianej w umowie spółki. Zgadza się…ale czy na pewno?

Jeśli ktoś z czytelników tego artykułu jest wspólnikiem spółki z o.o. sugeruję zajrzeć do jej umowy i odnaleźć zapis regulujący dopłaty.

Mogę się założyć, że w 90% przypadków zapis umowny brzmi następująco:

Wspólnicy mogą zostać zobowiązani do dopłat w wysokości nieprzekraczającej (x) krotności wartości posiadanych udziałów”.

Na pierwszy rzut oka wydaje się zatem, że wspólnik może zostać zobowiązany do wniesienia dopłat w liczbowo oznaczonej wysokości w stosunku do posiadanych udziałów. Jeśli ma 100 udziałów o wartości 50 zł każdy udział, a dopłaty nie mogą być wyższe niż 10-krotność ich wartości, oznacza to, że maksymalna wartość udziałów wynosi 500.000,00 zł (100 x 50 x 10).

Dużo? A może być jeszcze więcej!

Należy bowiem uświadomić sobie, że taki obowiązek – przy tak sformułowanym postanowieniu umowy – może być nałożony nie raz, ale kilka, a nawet kilkanaście razy w trakcie funkcjonowania spółki i dodatkowo w niewielkich odstępach czasowych.

Limit krotności wartości udziałów odnosi się bowiem jedynie do jednorazowej uchwały wspólników.

Praktyczne niebezpieczeństwa związane z dopłatami

Dopłaty choć z zasady powinny wspomóc spółkę w potrzebie, często stanowią narzędzie wymierzone przeciwko mniejszościowym wspólnikom.

Dzieje się tak zwykle w sytuacji, gdy wiadomym jest, że sytuacja majątkowa takich wspólników nie jest najlepsza i trudno im będzie sprostać obowiązkowi dokapitalizowania spółki, która generuje wydatki, zamiast przynosić zyski.

Pamiętajmy, że większościowy wspólnik, a więc zasadniczo ten, który ma więcej niż 50% głosów na zgromadzeniu wspólników, ma realne przełożenie na to, kto zasiada w zarządzie spółki i może w głównej mierze decydować o kierunku rozwoju spółki.

W sytuacji rozbieżności zdań pomiędzy udziałowcami w zakresie kierunku działalności spółki może się okazać, że większościowy wspólnik będzie chciał zmarginalizować rolę mniejszościowego, a nawet wykluczyć go ze spółki.

Wystarczy, że wskutek uchwały o wniesieniu dopłat, mniejszościowy wspólnik nie sprosta temu obowiązkowi. W rezultacie może zostać podjęta kolejna uchwała o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki, w rezultacie której większościowy wspólnik zaliczy sobie wcześniej wniesione dopłaty na poczet swojego udziału w podwyższonym kapitale zakładowym.

Wskutek takiego działania udział większościowego wspólnika ulegnie zwiększeniu w stosunku do udziału mniejszego wspólnika.

Alternatywnie, brak wniesienia dopłat może być sposobem na usunięcie mniejszościowego wspólnika ze spółki, jeśli w umowie znajduje się również postanowienie przewidujące umorzenie przymusowe udziałów wspólnika w przypadku braku wniesienia przez niego dopłat.

Umorzenie przymusowe nie wymaga zgody wspólnika, którego udziały mają być umorzone. Wystarczająca jest uchwała zgromadzenia wspólników podjęta z zasady zwykłą większością głosów.

Mniejszościowy wspólnik może więc poczuć się zaskoczonym takim obrotem sprawy. Jeszcze większą i przykrą niespodzianką może być dla niego rozliczenie z tytułu umorzonych udziałów. Wynagrodzenie za umorzone udziały zwykle (o ile korzystniej nie stanowi umowa spółki) stanowi wartość przypadających na umorzone udziały aktywów netto, wykazanych w sprawozdaniu finansowym za ostatni rok obrotowy, pomniejszonych o kwotę przeznaczoną do podziału między wspólników.

Pamiętajmy: wartość księgowa spółki może być dużo mniej korzystna i niższa niż wartość przyjęta na podstawie określonej metodologii wyceny przedsiębiorstwa.

Podsumowanie

Bezsprzecznie w umowie spółki warto przewidzieć dopłaty. Należy jednak „porządnie” sformułować postanowienia umowy spółki, aby nie mogły służyć innym celom, aniżeli tym dedykowanym przez ustawodawcę.

Redagując postanowienia umowy spółki warto zasięgnąć wsparcia fachowego i doświadczonego prawnika, który w szczególności podpowie jak sformułować postanowienia:

  • o dopłatach aby nie mogły być bez ograniczeń nakładane cyklicznie, a ich wysokość nie stanowiła zaskoczenia dla wspólników,
  • o przesłankach umorzenia udziałów,
  • o większości głosów oraz warunkach kworum na zgromadzeniu wspólników.

Dobrze przygotowana umowa spółki stanowi doskonały drogowskaz dla wspólników, a jednocześnie chroni przed pokusą nadużyć – na wzór uwodzicielskiego śpiewu syren z mitologii greckiej.

Udostępnij na:

O autorze

Newsletter

Chcesz być zawsze na bieżąco? Otrzymywać informacje dotyczące nowych artykułów, zmian w prawie czy w naszej Kancelarii?
Zapisz się do newslettera, a zyskasz:

  • 15 minutową konsultację prawną,

  • 15% zniżki na pierwszą poradę prawną,

  • dostęp do aktualności z zakresu prawa,

  • ciekawe i przydatne artykuły.

Milana Krzemień

Autor

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych ze szczególnym naciskiem na spółki prawa handlowego, polegającej w głównej mierze na opracowywaniu, redagowaniu oraz opiniowaniu umów z zakresu prawa cywilnego, w tym prawa pracy i prawa gospodarczego oraz w przygotowywaniu dokumentów korporacyjnych. Posiada doświadczenie w prowadzeniu negocjacji handlowych zmierzających do zawarcia kontraktów oraz w reprezentacji podmiotów gospodarczych przed sądami powszechnymi oraz administracyjnymi. Z uwagi na posiadaną biegłą znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie, również w zakresie terminologii prawniczej oraz zaawansowany poziom języka francuskiego wielokrotnie świadczy czynności obsługi prawnej podmiotów gospodarczych o obcojęzycznym składzie osobowym ich organów. Jest absolwentką Kolegium Prawa w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. (maj 2006 r.) Studia prawnicze ukończyła z wyróżnieniem. W ich trakcie była członkiem Kliniki Prawnej w sekcji prawa cywilnego pod zwierzchnictwem Prof.. Fryderyka Zolla. – gdzie brała czynny udział w świadczeniu pomocy prawnej pro publico bono.

Więcej artykułów

Zostaw komentarz