Podatki

Czemu przedsiębiorca może stracić na zmianach w ustawie o jawności życia publicznego?

Autor publikacji 21 grudnia 2017 Luty 28th, 2020 Brak komentarzy
Naciśnij by ocenić:
[Dziękujemy!]

Na etapie opiniowania znajduje się już projekt nowelizacji ustawy o jawności życia publicznego, która zakłada poszerzenie katalogu informacji publicznych o informacje na temat udzielonych podatnikowi umorzeń i ulg w spłacie zobowiązań podatkowych. Jakie mogą być możliwe konsekwencje takiej zmiany?

 Stosownie do uregulowań Ordynacji podatkowej organ podatkowy może udzielić podatnikowi ulgi w spłacie zobowiązania podatkowego, odsetek oraz opłaty prolongacyjnej poprzez odroczenie terminu płatności, rozłożenie na raty, a nawet umorzenie w całości lub części. Ulgi mogą być udzielane również przedsiębiorcom. Warunkiem koniecznym do zastosowania ulgi jest powołanie się na ważny interes podatnika lub interes publiczny. Ważny interes podatnika, to sytuacja, gdy z powodu nadzwyczajnych, losowych przypadków podatnik nie jest w stanie uregulować zaległości podatkowych. Przez interes publiczny rozumie się natomiast dyrektywę postępowania nakazującą mieć na uwadze respektowanie wartości wspólnych dla całego społeczeństwa, takich jak sprawiedliwość, bezpieczeństwo, zaufanie obywateli do organów władzy, sprawność działania aparatu państwowego, korektę błędnych decyzji itp. (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba we Wrocławiu z dnia 8 marca 2017 r., sygn. akt I SA/Wr 933/16, Legalis).  Zazwyczaj jednak w sprawach o zastosowanie ulgi prymat wiedzie wykazywanie ważnego interesu podatnika, np. złą sytuację ekonomiczną wskutek choroby, utratę możliwości zarobkowania, losową utratę majątku etc.

Na gruncie aktualnych przepisów, o postępowaniu w przedmiocie udzielenia takiej ulgi informacje posiada organ podatkowy oraz strona postępowania. Planowana nowelizacja ustawy o jawności życia publicznego zakłada zaliczenie informacji o udzieleniu ulgi konkretnemu podatnikowi jako informacji publicznej, która podlega udostępnieniu w Biuletynie Informacji Publicznej. Organy podatkowe zobowiązane będą do zamieszczania w Biuletynie na koniec każdego kwartału roku podatkowego wykaz udzielonych ulg uwzględniający m.in. dane identyfikujące podatnika, imię, nazwisko bądź firmę, siedzibę i NIP, wartość i zakres udzielonej ulgi.

Pozytywnie można ocenić sam zamysł i możliwość wyeliminowania nadużyć przy załatwianiu sprawy. Decyzja w przedmiocie udzielenia ulgi jest bowiem decyzją uznaniową tj. organ może, ale nie musi umorzyć zaległości nawet w przypadku spełnienia przez podatnika przesłanek określonych w tym przepisie. Nawet w przypadku wystąpienia ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego organ podatkowy nie będzie zobowiązany do umorzenia zaległości (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w Kielcach z dnia 27 lipca 2017 r., sygn. akt I SA/Ke 305/17, Legalis). Brak obowiązku, a jedynie możliwość wydania pozytywnej dla podatnika decyzji stwarza duże pole do nadużyć, a wprowadzone zmiany mogą pozytywnie wpłynąć na ich, choćby częściową eliminację.

Zmiana ta może się jednak okazać się brzemienna w skutkach na innych polach, przede wszystkim dla przedsiębiorców. Jeżeli zmiany wejdą w życie, każdy będzie miał swobodny dostęp do katalogu osób, które skorzystały z ulgi, a więc zapewne mają kłopoty materialne. Informacje te mogą trafić zarówno do osób postronnych, jak i do kontrahentów, którzy dostrzegając udzieloną nam ulgę mogą stwierdzić, że nie jesteśmy wiarygodnym partnerem. Skoro bowiem korzystamy z ulgi, to zapewne mamy choćby przejściowe problemy ekonomiczne, a więc możemy nie być w stanie regulować wierzytelności.

Nie sposób wykluczyć, że podatnicy, a przede wszystkim przedsiębiorcy będą podchodzić z rezerwą do instytucji umorzenia, rozłożenia na raty i odroczenia płatności zobowiązania podatkowego. Niejednokrotnie zapewne dużo lepszym wyjściem dla przedsiębiorcy będzie wstrzymanie się z wnioskiem do Urzędu Skarbowego, aby uniknąć ujawnienia w Biuletynie Informacji Publicznej, a wskutek czego być narażonym na negatywne konsekwencje biznesowe.

Co więcej, możemy oczekiwać, że urzędnicy, będąc niejako na „cenzurowanym” będą wstrzemięźliwi z wydawaniem pozytywnych decyzji, chcąc uniknąć posądzenia o nierówne traktowanie podatków będących w podobnej sytuacji, a wobec których wydali odmienne decyzje.

 

Udostępnij na:
Facebook
Twitter
LinkedIn
Diana Niewiadomska

Autor

Studentka V roku prawa na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Prawo podatkowe oraz budowlane to główne obszary jej zainteresowań, które systematycznie rozwija. Uczestniczy w programie TOP15, dedykowanym dla najlepszych studentów uczelni, w ramach którego prowadzi badania naukowe w obszarze prawa podatkowego. Tematem jej pracy magisterskiej jest „Prawa podatnika w postępowaniu podatkowym w świetle orzecznictwa NSA”. Poza praca w kancelarii świadczy pomoc prawną pro publico bono w ramach Studenckiej Poradni Prawnej.

Więcej artykułów

Zostaw komentarz